Jak zacząć przygodę ze sportem amatorskim, gdy masz niepełnosprawność – praktyczny poradnik dla początkujących

0
108
Rate this post

Z tego wpisu dowiesz się…

Od „to chyba nie dla mnie” do pierwszej myśli o sporcie

Na ławce w parku siedzi mężczyzna po urazie kręgosłupa, obok wózek. Patrzy na grupę biegaczy, którzy właśnie kończą trening, i myśli: „Kiedyś też tak biegałem. Teraz to już nie dla mnie”. Po chwili jednak zauważa osobę na wózku, która dynamicznie pokonuje okrążenia po alejce – i w tej sekundzie pojawia się pierwsza, nieśmiała myśl: „A może jednak?”.

Sport amatorski kojarzy się wielu osobom z niepełnosprawnością z czymś odległym, ekstremalnym, przeznaczonym dla „wybranych”. Zestawienie obrazów paraolimpijczyków zdobywających medale i własnych ograniczeń bywa przytłaczające. Łatwo wtedy uwierzyć w mit, że aktywność fizyczna jest tylko dla w pełni sprawnych albo dla zawodowców z wieloletnim doświadczeniem. Tymczasem współczesny parasport i rekreacja ruchowa tworzą bardzo szerokie spektrum możliwości – od łagodnych ćwiczeń w wodzie po amatorskie zawody na poziomie dzielnicy czy miasta.

Najgroźniejszy bywa nie brak siły w mięśniach, lecz przekonanie „sport nie jest dla mnie”. To ono sprawia, że ktoś nawet nie próbuje szukać rozwiązań dopasowanych do siebie: sprzętu, grupy, trenera, spokojnego planu startu. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Coraz więcej klubów, stowarzyszeń i lokalnych inicjatyw tworzy programy dla osób z różnymi niepełnosprawnościami: ruchową, sensoryczną, intelektualną czy związaną z chorobą przewlekłą. Pojawiają się też miejsca, gdzie treningi osób pełnosprawnych i z niepełnosprawnością odbywają się wspólnie, w jednym czasie, z mądrą adaptacją ćwiczeń.

Sport amatorski, odpo